Zobaczyć obrazy tam, gdzie ich nie ma, wcale nie jest łatwo.
Julian Tuwim
Dwa wiatry
Jeden wiatr -- w polu wiał,
Drugi wiatr -- w sadzie grał:
Cichuteńko, leciuteńko,
Liście pieścił i szeleścił,
Mdlał...
Jeden wiatr -- pędziwiatr!
Fiknął kozła, plackiem spadł,
Skoczył, zawiał, zaszybował,
Świdrem w górę zakołował
I przewrócił się, i wpadł
Na szumiący senny sad,
Gdzie cichutko i leciutko
Liście pieścił i szeleścił
Drugi wiatr...
Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat,
Parsknął śmiechem cały sad,
Wziął wiatr brata za kamrata,
Teraz z nim po polu lata,
Gonią obaj chmury, ptaki,
Mkną, wplątują się w wiatraki,
Głupkowate mylą śmigi,
W prawo, w lewo, świst, podrygi,
Dmą płucami ile sił,
Łobuzują, pal je licho!...
A w sadzie cicho, cicho...
Tym razem, uczniowie z klas piątych, otrzymali w ramach zajęć z plastyki prowadzonych przez p. Mirosławę Jeziorską zadanie, które polegało na zilustrowaniu treści wiersza Juliana Tuwima „Dwa wiatry ” . Słuchając doskonałej interpretacji tego wiersza w wykonaniu aktora Piotra Fronczewskiego, młodzi artyści musieli wyobrazić sobie nie tylko drzewa, kwiaty, chmury czy wiatraki, ale przede wszystkim wiatry, które w wierszu mają przypisane ludzkie cechy. Jak sobie z tym niełatwym, ale bardzo interesującym zadaniem, poradzili nasi uczniowie? Oglądając szkolną galerię internetową można powiedzieć, że bardzo dobrze. Oczyma wyobraźni zobaczyli dużo, bardzo ciekawych, dynamicznych obrazów i pięknie nam je zaprezentowali. Gratulacje.